Wspierać najlepszych, aby mogli stać się jeszcze lepsi
Aktualności

"TEAM-TECH to doskonała idea" - Beata Cichocka-Tylman, PwC, o polskim ekosystemie innowacji, CEE Acceleration Summit i programie grantowym FNP

"TEAM-TECH to doskonała idea" - Beata Cichocka-Tylman, PwC, o polskim ekosystemie innowacji, CEE Acceleration Summit i programie grantowym FNP

Fundacja na rzecz Nauki Polskiej wspiera współpracę nauki i biznesu. Dlatego w cyklu rozmów "Ekosystem innowacji w Polsce" prezentujemy opinie osób, które mają na ten temat do powiedzenia najwięcej. Są to doświadczeni w projektach B+R przedsiębiorcy, naukowcy z zapleczem biznesowym oraz eksperci z otoczenia biznesu inicjujący współpracę z nauką. Poniżej prezentujemy pierwsza rozmowę z naszego cyklu przeprowadzoną z Beatą Cichocką-Tylman z firmy PwC.

Kolejne wywiady będą ukazywać się cyklicznie na stronie biznes.fnp.org.pl

Zapraszamy do lektury!

ADAM ZIELIŃSKI, FNP: Wiele się mówi o współpracy nauki z biznesem, ale czy naprawdę warto? Czy nie lepiej, żeby nauka była nauką, a biznes biznesem i traktowali siebie jako niezależnych partnerów, kupując swoje usługi i produkty?

BEATA CICHOCKA-TYLMAN, Dyrektor PwC: Jedna z bardziej prestiżowych uczelni technologicznych, MIT szacuje, że jej absolwenci utworzyli 30 tyś. firm, które zatrudniają 4,6 mln pracowników i generują około 1,9 mld dolarów dochodu rocznie – a to tylko dane na koniec 2015 r. To oznacza, że absolwenci MIT tworzą setki startupów rocznie. Wszystkie te startupy oparte są o technologie rozwijane na uczelni. I taki trend dotyczy każdej z dobrych uczelni technologicznych na świecie.

Wyobraźmy sobie teraz, że chociaż ułamek z tego uda się realizować polskim uczelniom. Jaką siłę byśmy zyskali! Dla przedsiębiorców współpraca z uczelnią po prostu się opłaca, czy to bezpośrednio, czy ze startupem, spółką celową utworzoną przez zespół naukowców, a na świecie ten trend zaczyna dominować.

Odpowiadając więc na pytanie, czy warto współpracować? Tak, ale tylko jeśli oprzemy tę współpracę na mocnych podstawach biznesowych i będziemy myśleć docelowym rynkiem i potrzebami klienta oraz dodatkowo nadamy tej współpracy odpowiednią formę. Jeśli przedsiębiorca chce pracować ze spółkami celowymi, startupami zakładanymi przez naukowców, to jednostki naukowe takie podmioty powinny tworzyć.

Co Twoim zdaniem powinny zrobić instytucje naukowe, aby przyciągnąć zainteresowanie biznesu? Jak przygotować się na współpracę z firmą?

Z mojego doświadczenia przedsiębiorcy narzekają najbardziej na to, że nie mogą znaleźć konkretnej oferty jednostki naukowej dla przedsiębiorstw. Nasze jednostki rzeczywiście opisują się wydziałami, czy katedrami i następnie specjalizacjami nauki. Takie podejście nie tylko jest niepraktyczne dla przedsiębiorców, bo same dziedziny naukowe trudno im przełożyć na produkt, to dodatkowo wyklucza projekty interdyscyplinarne, które są coraz częstsze w praktyce przedsiębiorczej.

Jednostki naukowe powinny przygotować profesjonalne oferty dla biznesu, myśleć produktowo, sektorowo, bazować na swoich konkretnych przykładach i abstrahować od struktur naukowych uczelni.

Kolejną tendencję, którą obserwuję po stronie nauki, to nawet jeśli zlecenie jest komercyjne, jednostki w pierwszym odruchu podpinają je pod projekty naukowe. Ta swoista próba upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu, czyli zarobić, ale też wypełnić cele naukowe, zazwyczaj nie jest zbyt efektywna, przynajmniej z punktu widzenia przedsiębiorcy.

Można wymieniać jeszcze wiele pomysłów i propozycji, co nauka mogłaby zrobić, ale wśród najważniejszych wymieniłabym jeszcze rozwój i profesjonalizację centrów transferu technologii, tak aby działały na wzór biur sprzedaży i marketingu. Powinny zatrudniać ludzi z doświadczeniem z dużego biznesu, czyli głównego klienta nauki, aby lepiej rozumieć jego specyfikę i powinny też być odpowiednio umocowane decyzyjnie, w strukturach jednostki naukowej, aby działać elastycznie i szybko.

A co musi wiedzieć biznes o środowisku naukowym, aby móc sensownie nawiązać współpracę z nauką?

Humorystycznie mówiąc, musi wiedzieć, że mu się opłaca. A opłaca się dlatego, że taniej jest skorzystać z zewnętrznych zasobów i ludzi, niż zatrudniać ekspertów u siebie i kupować im sprzęt do działania.  Musi jednak mieć szczęście i znaleźć jednostkę, która rozumie przedsiębiorców i ma doświadczenia w pracy z nimi, która działa szybko, jest elastyczna, jest w stanie pójść na kompromis z „naukowością projektu”, rozumie rynek i klienta. Jeśli taką jednostkę znajdzie, powinien się jej bardzo mocno trzymać. W innym przypadku przedsiębiorca musi mieć wiele samozaparcia i woli, żeby pracować z nauką. Niestety smutne, ale tak oceniam obecny stan w naszym kraju. To odnośnie projektów realizowanych bezpośrednio przez jednostki naukowe.

Widzę jednak bardzo pozytywny trend, który rozwija się na styku większych przedsiębiorstw i też większych ośrodków naukowych. Przedsiębiorcy, szczególnie Ci, którzy mają swoje akceleratory, sięgają nie po kontrakt z jednostką naukową, lecz po umowę o współpracy z konkretnym zespołem, czasami wręcz człowiekiem, studentem, doktorantem, czy wyżej. Jeśli jest dobry pomysł, a ludzie za nim stojący dają prawo wnioskować, że go wykonają, przedsiębiorcy są w stanie zainwestować w nich swoje zasoby ludzkie, czasowe, finansowe, rzeczowe i go rozwinąć. Bardzo temu trendowi kibicuję. Uważam, że to jest przyszłość współpracy nauki i biznesu.

26 października PwC organizuje CEE Acceleration Summit, pierwsze tego typu wydarzenie w regionie, poświęcone wyłącznie akceleracji korporacyjnej. Czy to właśnie powyższy trend był inspiracją do organizacji tego typu wydarzenia?

W mojej pracy spotykam się głównie z przedsiębiorstwami i obserwuję u nich ogromną chęć i poszukiwanie nowych modeli działania w obszarze innowacji. Przedsiębiorcy, i wcale nie duże korporacje, ale również średnie polskie firmy, widzą coraz większą korzyść w rozwoju otwartych innowacji i współpracy z zespołami zewnętrznymi, czy startupami. Dzięki temu są szybsi, bardziej elastyczni, taniej realizują projekty rozwojowe, są bliżej trendów i technologii i łatwiej im zarządzać portfelem projektów. To niezaprzeczalne fakty.

Rozmawiając również z przedstawicielami ekosystemu startupowego, czy to agend Komisji Europejskiej, czy z naszymi polskimi instytucjami, zauważyliśmy potrzebę profesjonalizacji i rozwoju systemów akceleracji w regionie CEE. Stąd właśnie te wydarzenie, któremu partnerują najważniejsze agendy i uczestnicy ekosystemu.

Założeniem jest nie robić kolejnej konferencji startupowej, ale doprowadzić do spotkania osób z przedsiębiorstw odpowiedzialnych za akcelerację i współpracę ze startupami. Stąd wśród prelegentów akceleratory, które z sukcesem działają od lat i są gotowe podzielić się tym doświadczeniem z uczestnikami konferencji.

Po drugie, widząc trend zasilania przedsiębiorców przez naukę, uruchomiliśmy ścieżkę poświęconą tym zagadnieniom. I tu gościmy m.in. Oxentię, która wyrosła z Oxfordu i jest obecnie niezależną spółką uczelni. Warto prześledzić ich case i uczyć się na ich doświadczeniach.

Kolejna ścieżka tematyczna poświęcona jest inwestorom indywidualnym, Business Angels, gdyż obok nauki, to oni najczęściej dostarczają korporacjom technologiczne startupy.

Całość domyka bardzo ciekawa ścieżka poświęcona innowacjom społecznym, które są bardzo ważne dla świadomych swojej roli przedsiębiorstw, i które często są jednym z powodów organizacji akceleratora. A wbrew pozorom to jeden z najtrudniejszych typów innowacji.

Pozostaje mi więc tylko zaprosić na to wydarzenie, bo naprawdę warto. Informacja i rejestracja: https://www.pwc.pl/pl/wydarzenia/2017/cee-acceleration-summit-warsaw.html

Które z wprowadzonych w ostatnich latach zmian w tzw. ekosystemie Innowacji w Polsce są Twoim zdaniem najważniejsze?

Odniosę się tylko do tych zmian na styku nauki i biznesu. Mam moje dwa typy, pewnie oczywiste dla większości, czyli doktoraty przemysłowe oraz ulga podatkowa na B+R.

Mam nadzieję, że doktoraty przemysłowe oderwą w końcu naukowców od tendencji, o której wspomniałam wcześniej związanej z podpinaniem wszystkiego, co robią pod wypełnianie celów naukowych. To mogą być pierwsze „wtyczki”, które naszą naukę połączą z prawdziwym biznesem. Efektem powinna być na zakończenie grupa doktorów, którzy będą posiadali prawdziwe, praktyczne doświadczenie biznesowe, a nawet będą w tym biznesie na stałe pracowali. Dzięki wiedzy, jak prowadzić projekt naukowy, będą w stanie lepiej rozwijać ten obszar w przedsiębiorstwie.

Za to ulga podatkowa od 2018 r., zgodnie z planowanymi zmianami, ma być bardzo atrakcyjna. Nowe przepisy zakładają dodatkowy odpis od podstawy opodatkowania 100%, czyli przedsiębiorstwo zyskuje na tych kosztach 19%. O tyle mogą być dla niego tańsi ludzie i inne koszty związane z procesem badawczym prowadzonym przez przedsiębiorstwo.

Przygotowaliśmy dla Koalicji na rzecz Polskich Innowacji (KPI), której jednymi z założycieli są FNP i PwC, jedyne dotychczas na rynku opracowanie o uldze B+R. Mam nadzieję, że przejrzyście i praktycznie udało nam się przedstawić wszelkie pułapki związane z tym schematem, ale również zaproponować, jak się przed nimi zabezpieczyć. Publikacja jest bezpłatna i jest dostępna na stronach KPI: http://koalicjadlainnowacji.pl/kpi-wraz-z-pwc-udostepnia-broszure-nt-ulgi-na-br/ oraz PwC: https://www.pwc.pl/pl/publikacje/2017/ulga-b-r.html

Nie mogę się oprzeć przed kuszącą perspektywą zadania pytania o nasz program TEAM-TECH i jego przydatność z punktu widzenia firm? Jakie jest Twoje spojrzenie, osoby, która również pomaga pozyskiwać dotacje na projekty B+R przedsiębiorców, na konstrukcję tego programu grantowego?

Uważam, że TEAM-TECH to doskonała idea. W swoim założeniu ma aktywizować współpracę nie jednostki naukowej, a konkretnego zespołu z przedsiębiorcą. Pod tym względem trafiliście więc idealnie w trendy światowe, o których wspominałam wcześniej. Dodatkowo idealnie określiliście czas trwania projektu na do 3 lat oraz wartość projektu na maksymalnie 3,5 mln PLN, to są rzeczywiście najczęściej pojawiające się parametry dla projektów badawczych przedsiębiorstw.

Jeśli mogę mieć jakąś sugestię, to odniosłabym się do oczekiwań wobec kierownika zespołu badawczego, które moim zdaniem są dość trudne jak na polskie warunki, a właściwie jak na warunki CEE. Naukowiec ze stopniem przynajmniej doktora i doświadczeniem międzynarodowym, zazwyczaj pracuje już w biznesie lub jest szefem prężnych jednostek badawczych i nie ma czasu i motywacji na prowadzenie zespołu młodych naukowców, a zasady konkursu wymagają, aby 50% swego czasu poświęcił na ten konkretny projekt. Po prostu znacząco ogranicza to pulę możliwych wnioskodawców.

Ale chyba to, co dla mnie najważniejsze, to, że widzę dobrą propozycję wartości dla naukowców, a słabszą dla przedsiębiorców. Co tak naprawdę przedsiębiorca będzie miał z tego, że dopuści zespół naukowy, aby realizował u niego projekt badawczy (partner gospodarczy jest wymagany)? Dodatkowo wymóg, aby przedstawiciel konsorcjanta posiadał minimum stopień doktora, dla wielu polskich przedsiębiorstw jest nierealny do spełnienia.

Przedsiębiorca może mieć status Partnera i wtedy nie dostaje nic w budżecie projektu, lub być konsorcjantem i wtedy dostaje dotację na swoje koszty. W tym drugim wariancie, jak najbardziej widzę wartość dla przedsiębiorcy. Możliwy jest również trzeci wariant, w którym projekt realizowany jest wyłącznie w firmie, a więc cały zespół badawczy zaangażowany jest przez przedsiębiorstwo. Taki wariant wydaje się najlepszy dla firm typu spin out, a więc założonych przez samych naukowców. Lider zespołu badawczego, naukowiec ze stopniem co najmniej doktora, jest wtedy równocześnie przedsiębiorcą, właścicielem czy współwłaścicielem firmy. Takie zresztą przykłady FNP ma wśród swoich beneficjentów i wydaje się, że dla takich firm ten instrument może być naprawdę interesujący.

***

Konferencja CEE Acceleration Summit odbędzie się 26 października w Warszawie. Całość wydarzenia poświęcona jest akceleracji korporacyjnej. Wśród prelegentów pojawi się wiele akceleratorów korporacji zagranicznych. Ponadto w programie konferencji znajdzie się również ścieżka poświęcona współpracy nauki z korporacjami i tym, jak naukowcy mogą być dobrym zasileniem dla akceleratorów korporacyjnych.

Partnerem wydarzenia jest Koalicja na rzecz Polskich Innowacji, której FNP jest jednym z założycieli. Zapraszamy więc serdecznie!

Szczegółowe informacje i rejestracja: www.pwc.pl/pl/wydarzenia/2017/cee-acceleration-summit-warsaw.html

Serdecznie zapraszamy!